UCZNIOWIE KLASY III GIM. NA DESKACH SZKOLNEGO TEATRU

W piątkowy poranek 22 lutego uczniowie klasy III Gim. zaprosili swoich młodszych kolegów i koleżanki na spektakl pt.: Mały Książę, który przygotowali w ramach zajęć artystycznych.

W rolę Małego Księcia wcieliła się Aniela Potoczna, która po mistrzowsku odmalowała emocje towarzyszące małemu podróżnikowi spotykającemu na swej drodze dorosłych, których określił „dziwnymi”. Aniela od pierwszej minuty umiejętnie żonglowała uczuciami publiczności, która z zachwytem śledziła kolejne sceny, a w nich pojawiających się aktorów. Rolę apodyktycznego Króla genialnie odegrała Patrycja Tomaszkiewicz. Przekonującą kreację próżnej Róży stworzyła Karolina Kochańska, zaś Ola Przygoda w roli Róż sprawiła, że na chwilę makijaż stał się tematem numer jeden w naszej szkole.

Oryginalny styl swojego stroju zaprezentował Tomek Kurek, który fantastycznie odegrał rolę Pięknisia. Umiejętnością skrupulatnego liczenia oraz otwartością umysłu wykazał się Hubert Getter w roli Bankiera. Ze stoickim spokojem w rolę Lisa wcielił się Marcin Ryszka, który nauczył Małego Księcia, co znaczy kogoś „oswoić”. Oryginalną postać Czarodziejki wykreowała Weronika Bykowska, która dzięki medytacji niemal wzniosła się ponad scenę, wyjawiając Małemu Księciu tajemnicę o tym, czym jest prawdziwa przyjaźń. Postać zapracowanego Latarnika, któremu czas dosłownie wymyka się z rąk, przepięknie odegrała Kasia Nowakowska. W podwójną rolę Echa i Pustynnego Zwierzątka z ogromnym powodzeniem wcieliła się Ola Oracka. Również podwójną rolę odegrała Aniela Kirszling, która wzbudziła ogromne zainteresowanie widowni, przeistaczając się w Pijaka, a później znudzonego Zwrotniczego, zaś w pierwszej scenie perfekcyjnie pokazała rosnące na planecie Małego Księcia baobaby.

Przedstawienie wzbudziło ogromne zainteresowanie publiczności, która w skupieniu i idealnej ciszy oglądała występ. Oklaski po zakończonym występie jeszcze długo nie milkły, zaś gratulacje dla aktorów płynęły w czasie kolejnych przerw między lekcjami.

Emocje, które pojawiły się podczas przedstawienia jeszcze długo towarzyszyły aktorom i reżyserowi.

ANETA kRASIŃSKA